- Chcę wiedzieć wszystko o tym człowieku. Chcę wiedzieć, jakie mu zaproponowali warunki. Chcę mieć zdjęcia, .
Thorne odruchowo odwrócił wzrok, ale zaraz zawstydzony zmusił by odnaleźć jego spojrzenie.. Wypróbowałemnoktowizor-przeszedł jużdo historii.. Chwili, gdy. Tylko. Uwagę Dewitta przyciągnęła nagła zmiana oświetlenia. Dziwne, że niczego nie usłyszał - pewnie przez to pulsowanie krwi w skroniach. Coś czaiło się za jego plecami! Okręcił się szybko, czując nagły przypływ adrenaliny. Wyciągnął ręce przed siebie. Błysk światła przemknął po zarośniętej twarzy. Mężczyzna zamierzał się na niego. Dewitt osłonił się przed uderzeniem i odepchnął ramię napastnika. Ten zaatakował. Dewitt obawiał się noża, lecz odpierając cios wyczuł coś w rodzaju podłużnej latarki. Następny cios trafił go w rękę. Nagły szok sparaliżował go. Upadł na podłogę. Porażenie prądem! Mięśnie przestały go słuchać, bezwładne, pozbawione czucia. To koniec.. Mundurze? Matka nie odpowie Jaonowi na żadne z tych pytań. Nie zna.